Ktoś

Channel
News and Media
Education
Politics
Economy and Finance
PolishPolandPoland
Logo of the Telegram channel Ktoś
@ktoslivePromote
2.94K
subscribers
3.75K
photos
753
videos
1.09K
links
Aktualności, analityka, spostrzeżenia о Polsce Napisz do nas - @ktosmail_bot
Woda po powodzi już opadła, a to oznacza, że mieszkańcy muszą teraz uporać się ze skutkami kataklizmu. Trwa oczyszczanie ulic, pozalewanych domów, suszenie murów i liczenie strat. W całym tym nieszczęściu pojawiło się kolejne zagrożenie, o którym donoszą władze gminy Kłodzko. Jak się okazuje, po powodzi w regionie miały pojawić się żmije.
Polska razem z 20 innymi państwami UE wystąpiła o przedłużenie terminu na składanie planów budżetowych - ustaliła PAP. W terminie zrobiły to jedynie Dania i Malta. Nieoficjalny drugi termin to 15 października. W planie rząd pokaże, jak zamierza wyjść z procedury nadmiernego deficytu.
https://forsal.pl/kraj/bezpieczenstwo/artykuly/9618526,kolejne-wyrzutnie-rakiet-trafily-pod-granice-z-rosja-armia-rosnie-w-s.html

11 września do portu w Gdyni przybył transport sprzętu wojskowego z Korei Południowej. W transporcie znalazło się 5 czołgów K2GF, 12 armatohaubic samobieżnych K9A1 oraz 12 modułów wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar-K (K239). To kolejna i nie ostatnia dostawa sprzętu wojskowego z Korei Południowej w tym roku.

Z kolei 21 września 2024 roku służba prasowa 16 Dywizji Zmechanizowanej poinformowała o dostawie wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Homar-K. Podobnie jak w przypadku poprzedniego przekazania sprzętu w ręce żołnierzy, także tym razem nie ujawniono, o jaką liczbę chodzi.
Niewesoła perspektywa

Nie sprzedają się meble, bo Europejczycy z powodu kryzysu kosztów życia trzymają się za kieszenie. Podobnie jest ze sprzętem elektronicznym, czy artykułami gospodarstwa domowego. Turecki koncern produkujący w Polsce sprzęt AGD już zapowiedział zwolnienie ze swoich zakładów w Polsce tysięcy pracowników. Z powodu drogich kredytów nie sprzedają się mieszkania, kuleje więc budowlanka, a wraz z nią branża wyposażenia mieszkań. Firmy produkujące płytki ceramiczne apelują do rządu o ratunek. Polscy konsumenci wolą tańsze produkty z Turcji i Chin. Branża motoryzacyjna zaczyna szurać brzuchem po dnie. Europejczycy nie stoją w kolejkach po nowe auta, których ceny przekroczyły granice zdrowego rozsądku. Fabryki ograniczają więc produkcję, planują zwolnienia, a nawet całkowite zamknięcie. Kłopoty zachodnich koncernów motoryzacyjnych to śmiertelne zagrożenie dla polskich podwykonawców. Przestajemy na wyścigi produkować baterie do aut, bo sprzedaż elektryków tylko w sierpniu spadła w całej Europie aż o jedną trzecią. Podsumowując - perspektywa nie jest wesoła. A płace rosną. Jak to możliwe?

Ekonomiści banku Pekao SA wskazują winnego: za szybki wzrost płacy minimalnej. Bo, gdy dolewa się wody do basenu, w górę idą wszystkie łódki. Co oznacza, że podniesienie najniższego wynagrodzenia podniosło też pozostałe pensje, ale za szybko. W tej sytuacji pracodawcy nie mieli innego wyjścia, jak ograniczyć liczbę pracowników. Bo na więcej ich nie stać. Ale jest też inny powód - dzieci, a właściwie ich brak.
Warszawska Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Adamowi Niedzielskiemu, byłemu ministrowi zdrowia w rządzie PiS. Według śledczych Niedzielski przekroczył swoje uprawnienia, ujawniając dane pacjenta. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że Niedzielski 4 sierpnia 2023 roku, jako funkcjonariusz publiczny - minister zdrowia, przekroczył swoje uprawnienia. Ujawnił on "za pośrednictwem środków masowego komunikowania pozyskane dane osobowe dotyczących zdrowia w postaci rodzaju przepisanych receptą leków, ustalonej osoby z Systemu Informacji Medycznej".
Resort finansów przygotował nowy projekt ustawy podnoszącej akcyzy na papierosy, e-papierosy i art. tytoniowe. Palacze muszą przygotować się na finansowy szok. W przypadku e-papierosów wzrost podatku będzie jeszcze mocniej odczuwalny, niż pierwotnie planowano.

Podwyżki akcyzy będą kroczące i mają wynieść w latach 2025-2027:

części kwotowej stawki akcyzy na papierosy (rok do roku)

— w 2025 r. o 25 proc.
— w 2026 r. o 20 proc.
— w 2027 r. o 15 proc.

części kwotowej stawki akcyzy na tytoń do palenia:

— w 2025 r. o 38 proc.
— w 2026 r. o 30 proc.
— w 2027 r. o 22 proc.

stawki na cygara i cygaretki:

— w 2025 r. o 25 proc.
— w 2026 r. o 20 proc.
— w 2027 r. o 15 proc.

stawki na susz tytoniowy:

— w 2025 r. o 38 proc.
— w 2026 r. o 30 proc.
— w 2027 r. o 22 proc.

części kwotowej stawki akcyzy na wyroby nowatorskie:

— w 2025 r. o 50 proc.
— w 2026 r. o 20 proc.
— w 2027 r. o 15 proc.

stawki akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych

— w 2025 r. o 75 proc.
— w 2026 r. o 50 proc.
— w 2027 r. o 25 proc.
Bosacki podkreślił również, że rozwiązaniem problemu nie jest pełna zgoda co do rozumienia historii.

Musimy zacząć dialog, ale pełna zgoda raczej nie nastąpi, bo dla was UPA czy Bandera to bohaterowie walki z Sowietami. Dla Polaków są ludźmi, których organizacja spowodowała masakrę Polaków na Wołyniu. Perspektywa historyczna się nie zmieni, choć warto o niej rozmawiać — ocenił.

Natomiast rozbrojeniem tej historycznej bomby, byłby powrót do ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej po waszej stronie granicy. To należy się rodzinom ofiar, prosimy byście po chrześcijańsku to zrozumieli -– zaapelował Bosacki.

https://wpolityce.pl/polityka/707383-sawicki-pamiec-o-wolyniu-pozostaje-w-sercach-wielu-polakow
Szczątki Polaków
Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na Ukrainie, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach, do którego doszło w kwietniu 2017 r.

Polskę i Ukrainę od wielu lat dzielą zaszłości historyczne. Dotyczą głównie różnej pamięci o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-47 na Wołyniu i w południowo-wschodnich województwach Polski dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tysiącach polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRS), a nie antypolskie.

Polska strona chciałaby godnie upamiętnić ofiary OUN-UPA w miejscach ich pogrzebania; w tym celu IPN część ofiar, również tych, które nie zginęły podczas zbrodni wołyńsko-galicyjskiej, ale np. w walkach z Sowietami po 17 września 1939 r., chciałaby ekshumować. Ukraińska strona jest temu przeciwna, a swoją zgodę w przeszłości uzależniała od odbudowania przez Polaków pomnika UPA w Hruszowicach na Podkarpaciu, co dla polskiej strony jest warunkiem nie do przyjęcia.
Prezydent Duda: Powstanie niepodległej Palestyny nie będzie sprzeczne z interesami Izraela
Chiny są krajem, które mogłyby nie tylko mediować, ale i wymusić pokój na Rosji – powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, odpowiadając na pytanie PAP. Skomentował w ten sposób wystąpienie chińskiego ministra spraw zagranicznych Wanga Yi podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ nt. Ukrainy.
Małpia ospa pojawił się w Afryce, gdzie do końca sierpnia odnotowano ponad 30 tysięcy przypadków zakażeń, z czego co najmniej 800 osób zmarło. Wirus dotarł również do Europy. Kilkadziesiąt przypadków zdiagnozowano m.in. w Szwecji, Hiszpanii, Portugalii oraz Wielkiej Brytanii. Nie doszło tam jednak do epidemii.

 

Mimo to Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że szybki wzrost zachorowań jest niepokojący. - To jasne, że skoordynowana reakcja międzynarodowa jest niezbędna, aby powstrzymać epidemię i ratować życia - podkreślał w zeszłym miesiącu szef organizacji Tedros Adhanom Ghebreyesus. W szczególności może być ona potrzebna teraz, gdy pierwszy przypadek został wykryty w Indiach - państwie z największą liczbą ludności na świecie. 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-09-25/ekspansja-malpiej-ospy-mutacja-zaatakowala-w-kolejnym-kraju/
Wybuchł pożar magazynu z farbami i lakierami na terenie Kielc. Na miejscu pracowały łącznie 24 zastępy straży pożarnej oraz 80 strażaków. - Pożar objął cały budynek - przekazał polsatnews.pl st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach. Chwilę po północy udało się opanować ogień. Niestety dach hali uległ zawaleniu.
W środę komisja śledcza ds. Pegasusa ogłosiła wezwanie na przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Ma stawić się 14 października.
Duda: Polska będzie ubiegać się o miejsce w Radzie Praw Człowieka ONZ na lata 2029-2031
W swoim przemówieniu polski prezydent akcentował, że nie da się osiągnąć pokoju i bezpieczeństwa na świecie bez poszanowania prawa. - Jako prezydent RP konsekwentnie powtarzam hasło "Pokój przez prawo", podkreślając fundamentalną rolę prawa międzynarodowego w utrzymaniu światowego ładu – powiedział.

Zapewnił, że Polska – jako kraj wolności i solidarności – zawsze będzie domagać się poszanowania praw człowieka, niezależnie od położenia geograficznego. Dlatego – jak poinformował – nasz kraj będzie ubiegać się o miejsce w Radzie Praw Człowieka ONZ na lata 2029-2031.
Kolejny pijany🍺 Ukrainiec🇺🇦 z kierownica. W minioną sobotę po godzinie 22.00 na ul. Szosa Jaworowa w Otmuchowie kierujący samochodem osobowym wjechał do rowu. Jak się okazało, za kółkiem siedział pijany obywatel Ukrainy🇺🇦.

Na miejscu ustalono, że 41-letni kierowca samochodu marki Renault wpadł w poślizg, stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Policjanci sprawdzili trzeźwość mężczyzny. Badanie wskazało, że miał on 1,28 promila alkoholu – mówiła mł. asp. Janina Kędzierska, oficer prasowy KPP w Nysie.
Forwarded from NewsFactoryPL
Media is too big
VIEW IN TELEGRAM
#Co_tam_w_Polsce Dziękujemy łaskawa Urszulo, to wielka łaskawość ze strony KE. (..) Ludzie mówią o pomocy, która została udzielona Polakom dotkniętym powodzią i mówią wprost – Ukraińcom daliście więcej, niż dajecie nam.

👀Tak grzmiała dziś w telewziji europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik.

Subskrybuj @newsfactory_pl
W minioną sobotę wojewodowie przedstawili premierowi Donaldowi Tuskowi pierwsze wyliczenia dotyczące strat po powodzi. Z szacunków wynika, że najbardziej poszkodowany jest Dolny Śląsk. Tam straty Macieja Awiżenia, wojewody dolnośląskiego, mogą sięgać blisko 4 mld złotych.
Facebook to zdecydowanie najpopularniejsza platforma społecznościowa w Polsce. Jak niedawno opisywaliśmy, w lipcu 2024 roku przyciągnął u nas 24,53 mln użytkowników (czyli 82,61 proc. wszystkich polskich internautów), każdego średnio na 14 godzin, 41 minut i 21 sekund (według badania Mediapanel).

Wydawcom oczywiście nie podoba się, że ich treści stały się mniej widoczne na najpopularniejszej platformie społecznościowej. - Facebook poszedł na wojnę z polskimi mediami. Jesteśmy karani za zmiany w prawie autorskim, które nie podobają się Big Techowi - stwierdził Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu. - Big Tech, właściciele takich firm jak Google, Twitter, czy Facebook, to nie są media - podkreślił. - Na razie trudno oszacować, jakie skutki przyniosą działania Facebooka dla mediów lokalnych. Choć ruch z Facebooka od dawna sukcesywnie malał, każdy kanał jest istotny. Zasięgi portali lokalnych są bezpośrednio zależne od zasięgu terytorialnego i pole ekspansji jest ograniczone. Dlatego każde działanie sztucznie obcinające zasięg jest obciążające - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Andrzej Andrysiak, szef „Gazety Radomszczańskiej oraz prezes rady wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.

Podobnie tę sytuację ocenia Andrzej Andrysiak. - Facebook zareagował tak, jak reagował w innych krajach - z arogancją. Koncern uważa, że ważniejsze są jego wewnętrzne regulacje niż polskie prawo. To ruch spodziewany, podobnie jak spodziewam się jakiejś reakcji Google - stwierdza.

Czytaj więcej na: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/facebook-linki-zniknely-dlaczego-mniej-widoczne-nowe-prawo-autorskie-w-polsce
Żerują na tragedii powodzian. To dzieje się na zalanych terenach

Dziennikarz Zawrotniak przytoczył przykład sprzedawanych przez internet osuszaczy, które najpierw kosztowały 1,6 tys. zł, następnie 2,5 tys. zł, a w końcu 2,9 tys. zł.

Jak mówi, to samo dotyczy cen piasku, który jeszcze niedawno można było kupić za 15 zł tonę, a w ostatnich dniach, za tę samą cenę, już tylko 10 kg. Podobnie dzieje się z cenami łopat, rękawic czy kuchenek.
O drastycznych podwyżkach opłat za wodę i ścieki poskarżyli się mieszkańcy Wrocławia, którzy nie są podłączeni do miejskiej sieci. Jeszcze w ubiegłym roku za opróżnienie szamba płacili 250 zł, od stycznia opłata wzrosła do 300 zł, w lipcu przyszła podwyżka do 350 zł, a od sierpnia muszą płacić 400 zł. Za kilka miesięcy — jak im zapowiedziano — może być nawet 540 zł.
More